Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czekolada. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Mazurek bez wstążek i piórek...



Wysycona świątecznymi pysznościami, nareszcie znalazłam czas na umieszczenie nowego posta.

Słodkości! to najbardziej lubię w świętach. W tym roku postanowiłam się zmierzyć z legendarnym w mojej rodzinie przepisem na mazurka z płatków owsianych. Jest to cudowny przepis, zwłaszcza jeżeli chcemy zrobić porządek w szafce z bakaliami. Ponieważ można wrzucić do niego dowolne miękkie do środka i chrupkie na wierzch. Masa wypełniająca mazurek przypomina musli i jest bardzo sycąca. Więc nie dość że nie zjemy francy dużo to jeszcze mamy przeświadczenie, że zjedliśmy coś zdrowego. Bo przecież płatki owsiane i suszone owoce to samo zdrowie...prawda?

Mazurek z płatków owsianych

Ciasto składa się z trzech warstw.

1. Kruche ciasto (patrz przepis na szarlotkę)- potrzebujemy cienkiej warstwy, która będzie spodem. Wyrobione i rozwałkowane ciasto rozkłada
my na prostokątnej blasze wyłożonej pergaminem i pieczemy w piekarniku w temperaturze ok 180 stopni, póki ciasto nie będzie złote.

2. Masa z płatków owsianych i bakalii

Płatki owsiane górskie 400 g

Szklanka cukru
Kubek śmietany ok 250g
Kostka margaryny Palma(podobno inne sie nie nadają, wierze Mamie ;) )
2 czubate łyżki kakao

Bakalie: co lubimy i mamy w domu. W tym roku w mazurku wystąpiły: suszone śliwki, morele, rodzynki, daktyle, żurawina, suszone jabłka
Porto

Bakalie kroimy na mniejsze kawałki i moczymy przez noc w porto. Następnie zasypujemy towarzystwo cukrem i lekko podgrzewamy. Alkohol wyparuje, zostawiając niesamowity aromat, a my z czystym sumieniem będziemy mogli podać ciasto kierowco
m.

2. Masa owsiana :)


W dużym garnku rozpuszczamy margarynę. Zdejmujemy z ognia. Dodajemy kakao i śmietanę.Mieszamy aż powstanie aksamitny płyn. Wrzucamy pijane bakalie. Na koniec płatki owsiane. Dobrze mieszamy , próbujemy na słodkość. Można ew. dodać miodu.

Teraz szybko przekładamy masę na kruchy spód.
Wyrównujemy na płasko i czekamy aż stężeje.

3. Polewa czekoladowa

250 g gorzkiej czekolady
200 ml śmietanki 30%


Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Kiedy będzie całkowicie rozpuszczona, wlewamy śmietankę i mieszamy. Polewa może się znaleźć tylko na zimnym mazurku.


Na polewie można zrobić dekoracje z migdałów, orzechów, posypki . Pełna dowolność uzależniona od zdolności manualnych.



niedziela, 25 stycznia 2009

Gigantyczne ciastka czkoladowe



Przepis na te ciastka pochodzi z książki Comfort Food, którą dostałam od mojej kochanej Nastki. Książka przyjechała zza oceanu, i zawiera mnóstwo smakowitych przepisów. Wczoraj zmierzyłam się z gigantycznymi ciastkami z trzema rodzajami czekolady..... Ufff .... jedno takie "ciasteczko" skutecznie zasadza i zaspokaja łakomstwo. Przepis jednak wymaga pewnych udoskonaleń, bo czuć w tych ciastkach trzaskający cukier, no i nie spodziewałam się, że mąka aż tak urośnie zrobiłam ciacha na jednej blasze i się zrosły. Efekt końcowy hmmm wyszło 14 przepysznych czekoladowych gigantów...jeżeli myślicie że to mało .....spróbujcie zjeść 2 !

Kilka uwag na początku:
trzeba cholernie uważać, żeby ich nie spalić. 12 minut NAPRAWDĘ wystarcza
zaraz po upieczeniu ciastka są miękkie, trzeba koniecznie poczekać, aż będą całkiem zimne
zamiast orzechów macadamia użyłam wczoraj nerkowca i też było pysznie. Nie chcąc popełniać kalorycznego samobójstwa zrezygnowałam pewnej ilośći czekolady.

A teraz Panie i Panowie: szykujcie się na zło wcielone masło, cukier i czekolada ......


90 g mlecznej czekolady
90 g białej czekolady
300 g gorzkiej czekolady (min 70%)
90 g masła
cukier waniliowy/ esencja waniliowa
150 g brązowego cukru muscovado, ja używałam trzcinowego, może dlatego trzeszczał :(
150 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
100 g orzechów macadamia

piekarnik ogrzewamy do 180 stopni. Przygotowujemy 2 blachy do pieczenia i wykładamy je pergaminem. Mleczną i białą czekoladę siekamy na kawałki. Z gorzej odładamy 100 g , resztę siekamy w duże kawałki co najmniej 2 cm. Pozostałą gorzką czekoladę topimy w kąpieli wodnej*. Jak się całkowicie rozpuści zejmujemy z garnka, dorzucamy masło, mieszamy aż się roztopi , a potem dodajemy cukier (brązowy i waniliowy). Na końcu dodajemy delikatnie mąkę zmieszaną wcześniej z proszkiem do pieczenia i solą, czekolady i orzechy. Formujemy 14 placuszków spłaszczając kulki ciastka. Na koniec wciskamy te ogromne kawałki gorzkiej czekolady, które odłożyliśmy na samym początku. Ciasteczka pieką się 12 minut.

* kąpiel wodna a czekolada- czekolady nie można topić bezpośrednio w garnku na ogniu/płycie . Robi się wtedy tłusty glut. Najlepiej jeżeli macie metalową lub żaroodporną miskę. Wrzucamy do niej kawałki czekolady i kładziemy na garnku z gotującą wodą i mieszamy póki się nie rozpuści. Nie wolno też trzymać jej nad parą za długo bo efekt jest taki sam jak w przypadku grzania na ogniu-glut. Czekoladę można topić również w mikroweli.